Forum i chat
Radio/TV
Galeria
Księga gości
Od 07.04.2010 odwiedzilo nas
101976 gosci.
News

2010-02-17 - Dlaczego nie wszyscy są uzdrawiani? Relacja z seminarium modlitwy o uzdrowienie 16.02.2010 r.


Fakt, że osoby, o których uzdrowienie modlimy się, czasem nie są uzdrawiane działa na nas zniechęcająco. Zwłaszcza, kiedy ktoś bardzo upraszczając usiłuje nam wmówić, że „wszystko co należy zrobić to wyznawać i wierzyć w uzdrowienie". Wtedy dość łatwo szukamy prostych, schematycznych rozwiązań, żeby brak uzdrowienia sobie wytłumaczyć. Problemem jest to, że często zbyt łatwo oskarżamy osobę, za którą się modlimy np. o brak wiary, a nie jest nam łatwo przyznać, że wina być może leży po naszej stronie, tj. usługujących.


I. Brak uzdrowienia - przykłady w Biblii:


Flp 2, 25-30
Uznałem jednak za rzecz konieczną posłać do was Epafrodyta, brata, współpracownika i współbojownika mego, a waszego wysłannika i sługę w potrzebie mojej, bo zaiste tęsknił do was wszystkich i bardzo się smucił, dlatego że słyszeliście, iż zachorował. Bo rzeczywiście chorował tak, że był bliski śmierci; ale Bóg zmiłował się nad nim, a nie tylko nad nim, lecz i nade mną, abym nie miał smutku za smutkiem. Dlatego tym śpieszniej posłałem go, abyście wy, ujrzawszy go, uradowali się znowu, a ja żebym miał mniej smutku. Przyjmijcie go więc w Panu z wielką radością i miejcie takich ludzi w poszanowaniu, dlatego że dla sprawy Chrystusowej był bliski śmierci, narażając na niebezpieczeństwo życie, aby wyrównać to, czym wy nie mogliście mi usłużyć.

Lider kościoła w Filipii zachorował poważnie będąc w Rzymie. Był bliski śmierci. Prawdopodobnie Paweł modlił się o jego uzdrowienie. Modlitwa Pawła była nieskuteczna.


1 Tm 5, 23
Samej wody już nie pij, ale używaj po trosze wina ze względu na twój żołądek i częste twoje niedomagania.
Prawdopodobnie modlitwy o uzdrowienie Tymoteusza: apostoła, ewangelisty, pasterza, nauczyciela nie odnosiły skutku.


2 Tm 4, 20
Erast pozostał w Koryncie, a chorego Trofima zostawiłem w Milecie.
Chrześcijanin pogańskiego pochodzenia z Efezu - Trofim, towarzysz 3. podróży Pawła (Dz 20, 4) zachorował lub poczuł się osłabiony (równoważne tłumaczenie).


Ga 4, 13n
Wiecie przecież, że z powodu choroby ciała zwiastowałem wam za pierwszym razem ewangelię. I chociaż stan mój cielesny wystawił was na próbę, to jednak nie wzgardziliście mną ani nie plunęliście na mnie, ale mnie przyjęliście jak anioła Bożego, jak Chrystusa Jezusa.

Są różne teorie, co to za choroba. Czy to choroba oczu, malaria? List do Galatów to jeden z najwcześniejszych listów Pawła, w żadnym innym o tej chorobie nie wspomina, może zatem w końcu został uzdrowiony.


Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy do Niego przychodzili


Mt 4, 24
I rozeszła się wieść o nim po całej Syrii. I przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli i byli nawiedzeni różnymi chorobami i cierpieniami, opętanych, epileptyków i sparaliżowanych, a On uzdrawiał ich.


Mt 8, 16
A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli.


Mk 1, 32-34
A gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i opętanych przez demony. I całe miasto zgromadziło się u drzwi. I uzdrowił wielu, których trapiły przeróżne choroby, i wypędził wiele demonów, ale nie pozwolił demonom mówić, bo go znali.


Łk 6, 17n
I zstąpił z nimi w dół, i zatrzymał się na równinie, również liczne rzesze uczniów jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy, i znad morza, z Tyru i Sydonu, którzy przybyli, aby go słuchać i dać się wyleczyć ze swych chorób; a także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.


Z drugiej strony, Jezus przy sadzawce Betezda uzdrowił tylko jednego Chorego, podczas gdy było wiadomo, że gromodzi się tam wielu chorych. Był to swoisty szpital. Jezus nie opróżnił tego szpitala.

J 5, 1-9
Potem było święto żydowskie i udał się Jezus do Jerozolimy. A jest w Jerozolimie przy Owczej Bramie sadzawka, zwana po hebrajsku Betezda, mająca pięć krużganków. W nich leżało mnóstwo chorych, ślepych, chromych i wycieńczonych, którzy czekali na poruszenie wody. Od czasu do czasu zstępował bowiem anioł Pana do sadzawki i poruszał wodę. Kto więc po poruszeniu wody pierwszy do niej wstąpił, odzyskiwał zdrowie, jakąkolwiek chorobą był dotknięty. A był tam pewien człowiek, który chorował od trzydziestu ośmiu lat. I gdy Jezus ujrzał go leżącego, i poznał, że już od dłuższego czasu choruje, zapytał go: Chcesz być zdrowy? Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, który by mnie wrzucił do sadzawki, gdy woda się poruszy; zanim zaś ja sam dojdę, inny przede mną wchodzi. Rzecze mu Jezus: Wstań, weź łoże swoje i chodź. I zaraz ten człowiek odzyskał zdrowie, wziął łoże swoje i chodził. A właśnie tego dnia był sabat.


Również uczniowie nie uzdrowili każdego chorego


II. „Już i jeszcze nie"

Słowo Boże uczy, że zbawcza śmierć Jezusa na krzyżu jest źródłem zbawienia, pojednania i uzdrowienia. Jednakże ciągle żyjemy w czasie, który oczekuje pełni nadejścia Bożego królestwa. Jego antycypację już mamy dziś, ale pełnia nadejdzie, dopiero nastąpi.


1 P 2, 24
On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was.


Mt 8, 16-17
A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli, aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.


1 Kor 15, 52-57
Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność. A gdy to, co skażone, przyoblecze się w to, co nieskażone, i to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo napisane: Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie! Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje? A żądłem śmierci jest grzech, a mocą grzechu jest zakon; ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa.


2 Kor 5, 1-4
Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba, jeśli tylko przyobleczeni, a nie nadzy będziemy znalezieni. Dopóki bowiem jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie chcemy być zewleczeni, lecz przyobleczeni, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie. A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha. Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana; gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy. Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.


1 Kor 13, 12
Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany.


III. Złożoność kwestii nie-uzdrowienia


Kwestia braku uzdrowienia, jest złożonym problemem. Dlatego chcemy wskazać na tę złożoność wymieniając kilkanaście poniższych punktów. Są to najczęstsze powody braku uzdrowienia.


1. Brak wiary.


Mt 17, 14-21
I gdy przyszli do ludu, przystąpił do niego człowiek, upadł przed nim na kolana, i rzekł: Panie, zmiłuj się nad synem moim, bo jest epileptykiem i źle się ma; często bowiem wpada w ogień i często w wodę. I przywiodłem go do uczniów twoich, ale nie mogli go uzdrowić. A Jezus odpowiadając, rzekł: O rodzie bez wiary i przewrotny! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił? Przywiedźcie mi go tutaj. I zgromił go Jezus; i wyszedł z niego demon, i uzdrowiony został chłopiec od tej godziny. Wtedy przystąpili uczniowie do Jezusa na osobności i powiedzieli: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić? A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie. Ale ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.

Jezus w Nazarecie nie mógł zdziałać cudów, z powodu niedowiarstwa.


Mk 6, 1-6
I wyszedł stamtąd, i udał się w swoje rodzinne strony, i szli za nim uczniowie jego. A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce? Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I gorszyli się nim. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim. I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. I dziwił się ich niedowiarstwu. I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał.


Żyjemy w postoświeceniowym świecie. Dziś brakuje wiary w możliwość realnej Bożej interwencji w świat przez uzdrowienie.
Jak uczniowie, musimy wzrastać w wierze.


2. Wiara w odkupieńcze cierpienie


Kol 1, 24
Teraz raduję się z cierpień, które za was znoszę i dopełniam na ciele moim niedostatku udręk Chrystusowych za ciało jego, którym jest Kościół.


Cierpienie samo w sobie nie jest wartością. Tym bardziej nie musimy nic dodawać Jezusowego do dzieła zbawienia.
W historii Kościoła wielu wierzących pragnęło zjednoczenia z Jezusem, również w Jego cierpieniu.


3. Fałszywe przekonanie co do wartości cierpienia.


Niektórzy - zwłaszcza tradycyjnie wierzący - twierdzą, że ich cierpienie ma jakiś walor uszlachetniający lub pedagogiczny.
Tymczasem cierpienie jest złem, często ma destrukcyjny wpływ na człowieka.
Niektórzy mają wręcz poczucie winy, jeśli mieliby prosić o ulgę.


4. Grzech


Grzech jest przeszkodą w uzdrowieniu. Zwłaszcza nieprzebaczenie.


5. Nieprecyzyjna modlitwa.


Zwłaszcza w modlitwie o uzdrowienie wewnętrzne, dojście do sedna problemu jest kwestią kluczową.. Bóg respektuje naturalny proces uzdrowienia.
Nie dojście do sedna problemu jest też często powodem, dla którego ludzie nie utrzymują uzdrowienia. Kiedy modlimy się o uleczenie symptomów, one ustępują. Ale nieusunięty korzeń powoduje powrót symptomów. Nie można wtedy oskarżać proszących o uzdrowienie „straciłeś uzdrowienie", ale usługujący winien przyjąć odpowiedzialność.
„Wina, drogi Brutusie, nie leży w gwiazdach, lecz w nas samych" - Szekspir


6. Błędna diagnoza


Jak lekarz może się pomylić, tak i usługujący modlitwą.
Najczęstsze pomyłki:
• Modlenie się o uzdrowienie fizyczne, kiedy potrzebne jest uzdrowienie wewnętrzne,
• Modlenie się o uwolnienie, kiedy potrzebne jest uzdrowienie wewnętrzne,
• Modlenie się o uzdrowienie wewnętrzne, kiedy potrzebne jest uwolnienie.
Jak każdy dobry doktor, musimy patrzeć poza symptomy, by ustalić właściwą diagnozę. Inaczej będziemy zgadywać i nic dziwnego, że uzdrowienie nie następuje.


7. Odmowa użycia medycyny jako sposobu uzdrowienia przez Boga.


Medycyna jest zwyczajnym środkiem, którym Bóg posługuje się, by przynieść uzdrowienie do Bożego ludu.
Niektórzy umierają, gdyż ktoś im powiedział, że mają udowidnić wiarę i odstawić leki. „Po owocach ich poznacie". Temu tematowi będzie poświęcone następne spotkanie.


8. Odmowa użycia naturalnych środków troski o zdrowie.


Istotą Bożego uzdrowienia jest usunięcie „korzenia", czyli prawdziwej przyczyny problemu.
Jeśli nie zachowujemy naturalnych, zwyczajnych środków troski o zdrowienie, nie oczekujmy, że zadziałają nadnaturalne, nadzwyczajne.
Jeśli jesz niezdrowo, palisz, nie ćwiczysz, żyjesz w stresie i przepracowujesz się, nie oczekuj, że modlitwa zastąpi brak twojej osobistej dyscypliny.


9. „Jeszcze nie teraz".

Jezus w przypowieściach uczył o tym, że należy modlić się i nie ustawać (por. Łk 18, 1nn)
Obserwujemy stadia uzdrowienia:
• Uzdrowienie natychmiastowe
• Uzdrowienie opóźnione (modlisz się w sobotę, a uzdrowienie następuje w poniedziałek)
• Uzdrowienie stopniowe
• Uzdrowienie na poziomie fizycznym nie wydaje się następować
Nie bądź rozczarowany, jeśli nie widzisz natychmiastowej odpowiedzi na swoją modlitwę o uzdrowienie.


10. Ktoś inny ma być narzędziem uzdrowienia


Może ja nie jestem najwłaściwszą osobą, która ma modlić się za tą osobę? Może nie mam z nim ludzkich relacji, nie rozumiem go, nie mam współczucia? Może nie mam wystarczającej wiary? Nie mam doświadczenia? Może nie jestem obdarowany w tej dziedzinie modlitwy o uzdrowienie? Może potrzebne jest mądre rozróżnienie, którego nie mam?
Jest wiele powodów, dla których nie jestem najwłaściwszą osobą, by się modlić za każdego. Muszę być gotów przekazać troskę nad osobą komuś innemu.
Potrzeba pokory, by wiedzieć, że nie zawsze jestem tą właściwą osobą, która ma przynieść uzdrowienie.
Warto też modlić się o mądrość, by wiedzieć gdzie odesłać osobę chorą po pomoc, raczej niż frustrować się, że moje modlitwy są nieskuteczne.


11. Wpływ demoniczny


Czasem uzdrowienie wewnętrzne lub fizyczne nie następuje ze względu na działanie demoniczne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z zaangażowaniem osoby w okultyzm. Związane jest to z dwoma wymiarami: przekleństwami i związaniem międzypokoleniowym.

Przekleństwa
Czasem uzdrowienie jest „blokowane", ponieważ osoba została przeklęta, przez praktykujących okultyzm lub voodoo. Pomocny dar rozróżniania duchów.

Przekleństwo międzypokoleniowe
Niektóre choroby przekazywane są z pokolenia na pokolenie, przekazywane z DNA (np. anemia sierpowata). Wtedy warto modlić się nie tylko o uzdrowienie, ale także o uzdrowienie DNA, by choroba nie była przekazywana na następne pokolenia.
Co do działalności ściśle demonicznej, gdy ktoś z przodków by zaangażowany w okultyzm, był czarownikiem lub wiedźmą. Zniewolenie często przejawiające się w chronicznych chorobach utrzymuje moc, dopóki nie zostaje złamane w Imię Jezusa.


12. Społeczne środowisko przeszkadza w uzdrowieniu.


Czasami uzdrowienie nie następuje, gdyż nie są uzdrowione relacje międzyludzkie. Nienawiść, niepoprawne relacje powodują choroby i te choroby nie mogą być uzdrowione, gdy przyczyna pozostaje nieusunięta.
Np. ktoś, kto ma piekło w domu przychodzi i prosi o modlitwę o usunięcie depresji. Tymczasem jego środowisko życia jest patologiczne i stanowi część genezy chorobotwórczej.
Niektórzy znowu autentycznie cierpią, ale taka naprawdę, podświadomie nie chcą być zdrowi. Np. ktoś ma rentę, czyli stały dochód ze względu na chorobę. Myśli sobie, że gdy będzie zdrowy, to ją staci i tak naprawdę nie chce być uzdrowiony.


Podsumowując - istnieje wiele czynników, dla których ktoś nie jest uzdrawiany. Sprawa jest złożona. Błędem jest upraszczanie, sprowadzanie wszystkiego do braku wiary i prowadzenie ludzi do fałszywego poczucia winy. Może to prowadzić również uczciwych, prawych i myślących ludzi do zakwestionowania całej koncepcji Bożego uzdrowienia.


Służba modlitwy o uzdrowienie jest być może najbardziej przejmującą i najpiękniejszą demonstracją Bożej miłości. Nie ma powodu, by nasze przeakcentowanie różnych tematów wynikające z naszego braku równowagi, braku znajomości zagadnienia czy też niepotrzebnej nadgorliwości prowadziło do tego, by środowiska naukowe ubliżały dziełu Bożego uzdrowienia. Jeśli sądzimy, że znamy wszystkie odpowiedzi, jesteśmy w błędzie. Uzdrowienie jest tajemnicą Bożej miłości.
Powinniśmy być otwarci na użycie przez Boga lub Jego nie użycie nas. To Bóg uzdrawia, a Jego drogi nie są naszymi drogami.


 
wersja polska english version | Start | Radio / TV | Sklep | Filie Kościoła | Kontakt | O nas | News | Szkoły Biblijne | Służby | Świadectwa | Czytelnia |
Copyright 2007: Spichlerz | design by rytm.org | cms/powered by intensys.pl