2008-06-05 - Skrót głoszenia z dnia 1.06.2008 - Wzór prawdziwego mężczyzny
WZÓR PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY - PASTOR Andrzej Stepanow
I Moj. 2,5 ”A jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę,
A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby.
Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.”
Na początku Bóg stworzył mężczyznę. W tym momencie Ewy jeszcze nie było i Adam był sam. Bóg złożył odpowiedzialność za całą kulę ziemską właśnie na niego. Jak w nim, tak i w każdym mężczyźnie Bóg złożył strategiczny potencjał zarządzania zarówno ziemią, jak i życiem. Posiada go każdy mężczyzna, ale nie każdy go rozwija. Adam został stworzony jako pierwszy, a to, co pierwsze jest fundamentalne i ma doniosłe znaczenie. Mężczyzna jest fundamentem wszystkiego, co ma się wydarzyć.
Jeśli fundament jest niedobry, wówczas wszystko, co wydarzy się później, będzie niewłaściwie budowane. Tak naprawdę, to właśnie wokół mężczyzn „wszystko się obraca”. To oni decydują o wojnach i innych niezwykle ważnych rzeczach. W 5 wersecie jest napisane, że nawet wzrost roślin w ogrodzie zależał od niego. Bóg stworzył człowieka i chciał, żeby dał on sobie radę nie tylko z małym kawałkiem ziemi, ale i z całą kulą ziemską. Gdy mężczyzna „otrzymał” później Ewę, miał być dla niej wzorem.
I Moj.3,10-12 „A on odpowiedział: Usłyszałem szelest Twój w ogrodzie i zląkłem się, gdyż jestem nagi, dlatego skryłem się.
Wtedy rzekł Bóg: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?
Na to rzekł Adam: Kobieta którą mi dałeś, aby była ze mną, dała mi z tego drzewa i jadłem.”
Adam „zwala” cała winę na kobietę, podczas gdy to on powinien być nauczycielem i fundamentem dla swojej żony. Zatraca pozycję nauczyciela, i staje się winnym tego, co się stało.
I Kor.11, 3-14 „A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.
Każdy mężczyzna, który się modli albo prorokuje z nakrytą głową, hańbi głowę swoją.
I każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową, hańbi głowę swoją, bo to jest jedno i to samo, jak gdyby była ogolona.
Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się też strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę.
Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny.
Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny.
Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobiet, ale kobieta ze względu na mężczyznę.
Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów.
Zresztą, w Panu kobieta jest równie ważna dla mężczyzny, jak mężczyzna dla kobiety.
Albowiem jak kobieta jest z mężczyzny, tak też mężczyzna przez kobietę, a wszystko jest z Boga.
Osądźcie sami: Czy przystoi kobiecie bez nakrycia modlić się do Boga?
Czyż sama natura nie poucza was, że mężczyznę, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to wstyd.”
To słowo było pisane do Koryntian. Panowały wówczas inne zwyczaje niż dzisiaj. Nawet Żydzi modlili się z nakrytą głową. Te rzeczy trzeba rozpatrywać w kontekście kulturowym.
Większość mężczyzn w świecie w ogóle nie uznaje Chrystusa za swoją głowę. Mężczyźnie, jako temu, który posiada pewien autorytet, trudno jest podporządkowywać się innym autorytetom np. autorytetom braci.
Głowa oznacza wzór postępowania. Mężczyzna powinien naśladować Chrystusa i wykonywać to, co On chce. Wtedy zacznie przejmować Jego cechy i zacznie być „dobrą głową” nie tylko dla swojej żony, ale i dla innych. Ewa została stworzona jako pomocniczka zarządcy Adama. I ona również potrafi zarządzać, nie tylko sprzątać i wspierać Adama. Ewa miała te same zdolności, co Adam. Kobieta nie zajmuje drugorzędnego miejsca, jednak to mężczyzna jest zarządcą. Gdy mężczyzna postępuje właściwie, można się na nim oprzeć i uzyskać od niego pomoc. To on powinien ciągnąć kobietę za sobą, a nie kobieta mężczyznę. Kobiety! Uciekajcie od mężczyzn, którzy potrafią tylko kobietę zaciągnąć do łóżka i nie są w niczym zdecydowani. O męstwie nie decyduje potencja. Głowa jest z przodu i nie wlecze się z tyłu. Gdy mężczyzna ma braki, niech prosi Boga a On je uzupełni. Im życie jest świętsze, tym więcej prawidłowych cech ma mężczyzna. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie jest srogi dla swego ciała, ale je żywi i pielęgnuje. Świat będący pod dyktaturą mężczyzn, którzy nie mają Chrystusa za swą głowę, cierpi. Gdy mężczyzna nie jest głową, a ogonem, który trzeba za sobą ciągnąć, wtedy żona przeżywa piekło już tu, na ziemi.
I Kor.11,7. Kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Gdy mężczyzna pozbawiony jest chwały Bożej, kobieta jest biedna. To odbicie chwały jest podobne do „zajączka” odbitego od lusterka. Relacja z Bogiem to szukanie Jego obecności i zwracanie się do Niego sercem w modlitwie, a nie tylko „bywanie” w kościele.
Często mężczyzna pomodli się, a potem przychodzi do swojej rodziny i wciąż jest „wredny”, bo np. nie mógł obejrzeć swego ukochanego meczu czy serialu. Mężczyzna mający relację z Bogiem staje się odbiciem chwały Bożej, posiada pozytywne cechy, jest księciem z krwi i kości, postępuje jak dżentelmen, jest pełen wdzięku i dobroci, a jednocześnie męstwa. Jest zdecydowany wobec wrogów i czuły dla przyjaciół, najbardziej zaś dla żony. Kobiety pragną mężczyzn, którzy promieniują pozytywnymi cechami i mogą je im przekazywać. Mężczyźni z natury mówią dużo mniej niż kobiety, ponieważ one są stworzone do komunikacji słownej i pragną znaleźć oparcie w mężczyźnie. Żonaty mężczyzna często posiada naturę samotnika i potrzebuje czasem pobyć samemu. Kobieta odzwierciedla chwałę mężczyzny. Jeśli mężczyzna niczego nie odbija i jest pełen negatywnych cech, nie ma żadnych ambicji, do niczego nie dąży, nad niczym nie pracuje, nie może podjąć żadnej budującej decyzji, to kobieta, chcąc nie chcąc, wraz z upływem lat zacznie odzwierciedlać to, co on w sobie niesie. Odbicie jest takie jaką jest sama chwała. Jednak w Jezusie Chrystusie dla każdego jest szansa.
Często mężczyzna przed ślubem bardziej o siebie dba niż po ślubie. Rozluźnia się i mówi: zdobyłem żonę, więc nie muszę już się trudzić. To błąd. Gdy mężczyzna nic nie robi, dąży do katastrofy.
1Tym.2,8 „Chcę tedy, aby się mężczyźni modlili na każdym miejscu, wznosząc czyste ręce, bez gniewu i bez swarów.”
Omówione są tu cechy męskości. Powinny one być podparte modlitwą, tak częstą, jak to tylko możliwe. Mężczyzna powinien być trzeźwy - nie tylko stroniący od alkoholu - lecz również od innych pokus czyhających wokoło. Musi być poważny w podejściu do życia, patrzący na świat we właściwy sposób, wstrzemięźliwy we wszystkim, gdyż brak wstrzemięźliwości jest ohydą. O męskości nie decyduje ilość zaliczonych panienek. Kobieta nie jest stworzona do tego, aby być zaliczaną, a do relacji z mężczyzną. Brak wstrzemięźliwości rujnuje rodzinę i wszystko wokoło, generuje sieroty. Statystyki mówią, że około 90% więźniów to mężczyźni wychowywani bez ojców. Aby usunąć to zło, trzeba walczyć z bezbożnością mężczyzn. Duże znaczenie ma miłość i cierpliwość. Błędem mężczyzn jest brak okazywania miłości. Grzech zniszczył tę umiejętność. Trzeba jej się na nowo uczyć i wyswabadzać ją. Mężu, ucz się być cierpliwym, to zdecyduje o twoim prawdziwym męstwie.
I Kor.13.11 „Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.”
Mężczyźni, umiejcie zostawić to, co dziecięce, dążcie do dojrzałości.