« [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] »
wiola dnia
2007-08-16 11:36 napisał/a:
super napisane sprawozdanie z pierwszego dnia postu. przyjezdzajcie jeszcze kogo nie ma.
Lenka dnia
2007-08-03 19:52 napisał/a:
Dla Lillianny Laskowskiej. Lilko! To Lenka z Rosji, do ktorej pisalas. Napisz do mnie jeszcze. Wysylalam Ci na maila, ale to nie doszlo. Napisz jesli masz jakis inna skszynke. Bardzo chce skontaktowac sie z Toba. Lena(szczescpl@mail.ru) Bardzo czekam. Z Bogiem!
Mapet dnia
2007-07-15 20:12 napisał/a:
Ej, weźcie proszę zmieńcie w nazwach filmików nazwę "Świadectwo Krystyny" bo to lipa tak mówić na Szkotkę. Wg mnie nie powinno się spolszczać imion dlatego lepiej zostańcie przy oryginalnej pisowni Christine. Taka moja mała uwaga bo nie miałem tego gdzie wpisać bo w kontakcie nie ma podanego kontaktu do kogoś od strony.
Elish dnia
2007-07-12 15:49 napisał/a:
Pozdro z Paryza kochani!!! Tesknie i zaluje, ze mnie nie ma teraz z wami kiedy jest tyle roznych ciekawych warsztatow, ale postaram sie w zamain cos ciekawego przywiezc ;)
ADMIN dnia
2007-07-09 12:34 napisał/a:
Bardzo proszę nie prowadzić rozmów na księdze gości KChWE Spichlerz. Od tego jest forum. Serdecznie zapraszamy na forum Spichlerza. Miłego dnia
Ode mnie do „nawróconej inaczej”
Cześć! Cieszę się, że Tobie też podobała się modlitwa w kółku w sobotę – ja też byłam wtedy bardzo wzruszona. Wierzę, że to Duch Święty dotykał naszych serc, i jak mówi Biblia, wlewał w nie miłość do Jezusa, naszego Pana Zbawiciela.
Chciałam Cię zachęcić do dalszej relacji z Bogiem, i szukania Jego dróg. Chciałam też odpowiedzieć na Twoje zapytanie w poprzednim poście. Piszesz, że „ta dziewczyna z mikrofonem solowym” na koncercie zachowywała się Twoim zdaniem dziwnie. Ona tylko prowadziła koncert i modlitwę według wzorca ze Słowa Bożego. W Biblii jest napisane, że kiedy Lewici nosili arkę i grali i śpiewali wokół niej na chwałę Pana, to zawsze był wśród niech jeden „Lider”, który intonował pieśń i prowadził głośną modlitwę, a reszta się do niego przyłączała. Ten sposób gwarantuje porządek i prowadzenie modlitwy w jednym kierunku i ten wzorzec ustanowił Bóg, nie człowiek. W prawie każdym ewangelicznym kościele jest ktoś taki, kto się nazywa „liderem uwielbienia” – i nie jest to żadna nowość. Taka osoba prowadzi wspólny śpiew i modlitwę, co pozwala na harmonię – co by było, gdyby nagle każdy intonował własną piosenkę?
Jeżeli pastor mówił, że nie namawia nikogo do zmiany wyznania – to naprawdę miał to na myśli. Jezus też nie namawiał nikogo do zmiany wyznania – nie mówił nigdy: „Wypiszcie się z synagogi i zapiszcie do mojego nowego kościoła”. Mówił: „Upamiętajcie się, bo przybliżyło się Królestwo Niebios”. Jezus przyszedł dać nam zbawienie i życie wieczne – nie nowy kościół. Żaden kościół nie daje zbawienia – ani protestancki, ani katolicki, ani baptystyczny, ani żaden inny. Tylko Jezus Chrystus daje zbawienie. On powiedział „Ja jestem drogą, prawda i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie” (Ew. Jana 14:6). Chwała Bogu, że nikt nie może „zmonopolizować” zbawienia . Dlatego my też nikogo do tego nie nakłaniamy, a raczej zachęcamy do życia według Słowa Bożego. Kościół jest wspólnotą ludzi, którzy wierzą w Jezusa i żyją według Słowa, darząc się miłością bliźniego…
Serdecznie pozdrawiam!
Tomek dnia
2007-07-09 03:29 napisał/a:
Jezus jest !! Pozdrawiam całą rodzinką z USA. Szczególne pozdrowienia dla pastora Andrzeja i całej jego rodziny. Mieliśmy okazje mieszkać razem na studiach 4 lata w jednym pokoju. Przez głoszenie pastora Jezus otworzył drzwi mojego serca i przyszedł. Tak zwyczajnie na ul.Pszczyńską w Warszawie zrobił sobie trud i przyszedł bo czekał na mnie już tyle lat żeby mi powiedzieć że żyje i kocha mnie tak mocno, że oddał swoje życie na krzyżu właśnie za mnie. Siedziałem spokojnie na rogu łóżka, a Jezus przyszedł ze swoim przebaczeniem i miłością z taka mocą że już nic nie może mnie zatrzymać. Próbuje taki jeden, ale Jezus zwyciężył go na Krzyżu. I tylko do tych wszystkich którzy może maja jakieś wątpliwości czy głosić Jezusa z Nazaretu jako Pana całego świata piszę, że jeżeli w tym dniu pastor Andrzej dałby zwycięstwo lenistwu i położył się spać to teraz nie siedziałbym i nie uwielbiał Jezusa jadąc samochodem i swojej żonie też nie mówiłbym na pierwszym spotkaniu o tym, że Jezus jest i wiele innych rzeczy nie stałoby sie również. Jezus był jest i będzie i jak staniemy kiedyś przed nim i zobaczymy go twarzą w twarz to nie będzie ważne z jakiego kościoła i gdzie ochrzczony będzie ważny TYLKO ON JEZUS. Chwała tobie Jezu za wszystkich nauczycieli i głosicieli, których ty namaszczasz i posyłasz na świat aby ratowali twoje owce. JEZUS ŻYJE !!!!ALLELUJA !!! (nawrócony katolik)
Asia_NGG dnia
2007-07-08 23:35 napisał/a:
Wspaniale, że piszecie swoje wrazenia z warsztatow Uwielbienie Boga w muzyce gospel. Wszystkie opinie są bardzo cenne. Ja jestem bardzo wdzięczna Bogu za każdą osobę, każdego katolika i protestanta, który był tam razem z nami i modlił sie. Wizja jednoczenia ludzi w uwielbieniu Boga poprzez muzykę gospel wypełniła sie na tych warsztatach. A ja wierzę, ze to dopiero początek. Wierzę, że wszystkie chory gospel w Polsce beda w jedności uwielbiać Jezusa i glosic Jego Ewangelię z taka mocą, radością i wolnością jak nigdy przedtem. Hallelujah ! Pozdrawiam gorąco wszystkich, którzy byli na warsztatach. Asia
Jacek dnia
2007-07-05 17:44 napisał/a:
Byliśmy na nocy chwały. Nie będę ukrywał pozytywnego rozczarowania! Cały czas tylko Jezus i jego obecność! I pytam się - dlaczego nie ma tak w każdym mieście!!! Pozdrawiamy z Zielonej Góry i wierzę głęboko, że wkrótce i u nas coś podobnego powstanie. Niech wam Jezus błogosławi i do następnego razu!!!
Te warsztaty były dla mnie ogromnym przeżyciem, dzięki nim umocniła się moja wiara (katolicyzm). Bardzo podobało mi się to jak połączyliśmy się razem (trzymając za ręce), było to duże przeżycie duchowe. Niestety mój entuzjazm zgasł na koncercie, nie chodzi mi o złe nagłośnienie chóru (chociaż tego bardzo brakowało), ale o to że ta kobieta która cały czas była przy mikrofonie solowym, zbytnio zwracała na siebie uwagę, jak by to jej miało przypaść uwielbienie czy chwała, dziwny sposób modlitwy. Ten sposób widziałam też u innych, nie wiem jeszcze się z takim czymś nie spotkałam więc może to dlatego wydaje mi się dziwny, bo jest inny. Czułam się też taka inna jak wasz pastor mówił, zniszczył tą jedność zaczynając mówić "nie namawiam nikogo do zmiany wyznania", bo było to w takim tonie jakby chciał nas namówić i tak było mi nie przyjemnie. Ja np. czuję się dobrze w swoim Kościele i mimo że modle się do różnych świętych to to nie jest tak, że ja się modlę, żeby oni to uczynili tylko, żeby się wstawili za nami u naszego Ojca. Mam jeszcze takie drobne pytanie dlaczego nie odmieniacie np. imienia Jezusa mówicie "prosimy Cię Jezus"??? To tak z ciekawości. I tak na przyszłość, jeżeli już ma być modlitwa w grupach jak to było w niedzielę, to niech to nie będzie modlitwa liderów grup, ale całej grupy, żeby każdy mógł coś powiedzieć, pomodlić się, porozmawiać z Bogiem, coś na wzór Odnowy w Duchu Świętym (nie wiem czy wiecie co to takiego). Napisałabym więcej, ale to może innym razem, może trochę po udzielam się na forum i spróbuje Wam wyjaśnić pewne niejasności co do naszej wiary, żeby nie było, że jesteśmy jacyś obłąkani czy coś :P
Byłam w ten weekend na warsztatach gospel z Markiem Beswickiem - jaki niesamowity gość!!! Jaki namaszczony! Jak w sobotę po południu zaczął głosić ewangelię, to płakałam jak bóbr, mimo że jestem kilka lat nawrócona. Duch Święty bardzo mnie poruszył i zachęcił do głoszenia znajomym. Dzięki Ci Jezu za te wszystkie kilkadziesiąt osób, które przyjęły Jezusa! Oby częściej były takie warsztaty - gospelowcy muszą kochać Tego, o którym śpiewają!!! Pzdr
Lilka dnia
2007-07-03 02:12 napisał/a:
Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Dopiero co wrocilam z 2 Swiatowego Zjazdu "Polonia Dla Chrystusa" w Toronto. Zjechalo sie mnostwo chrzescijan z calej Kanady oraz z Niemiec, Szkocji,
Brazylii, Australii, USA i z Polski. Wszyscy bylismy pod tak silnym dzialaniem Ducha Sw. Bylo ponad 400 osob, wspaniala atmosfera, wiele nowych znajomosci.....az nie chcialo sie wracac do domu.
lysy dnia
2007-07-02 12:21 napisał/a:
Ludzie, rozsmieszajcie mnie, jesli wam to wszystko co robimy nie podoba sie to czemu ciagle wchodzicie na nasze strony i ciagle czytacie to co piszemy. pozdrowienia. p.s. chyba niedlugo bedziecie mogli wiecej pogadac bo jak ruszy telewizja to dopiero beda emocje ;)
swiatla nie sa dla grupy uwielbienia tylko po to zeby bylo swiatecznie i ladnie. A dyskoteka nie jest zla jesli jest na chwale Jezusa. Bog pozwala na wszystko, tylko nie grzech. Jesli chodzi o hip-hop to jest to potezna bron Pana. Wiec dziekuje Bogu za hip-hop.
eloelo dnia
2007-07-02 07:26 napisał/a:
dla mnie ogolnie to zachowujecie sie jak jakas instytucja i czcerpiecie z tego niezla kase, upodabniacie sie do hillsongow, i kozacki hip hop tylko troche nie na miejscu pozdro
« [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] »