
Gdyby zaś doskonałość była osiągalna przez kapłaństwo lewickie, a wszak w oparciu o nie otrzymał lud zakon, to jaka jeszcze była potrzeba ustanawiać innego kapłana według porządku Melchisedeka, zamiast pozostać przy porządku Aarona. Hebr 7:11
Jesteśmy narodem kapłańskim i powinniśmy sprawować te funkcję do której nas powołał Bóg. Co to jest kapłaństwo?. W skrócie – kapłan jest pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. Czyli ma zdolności przynoszenia duchowych błogosławieństw w wymiar fizyczny. Na przykład – jeśli w Niebie jest odpuszczenie win – kapłan przekazuje to na ziemi wierzącemu. Odpuszczenie grzechu jest przez niego dostępne dla Ziemian. Jezus został nazwany arcy- kapłanem. Arcy – znaczy – pierwszy, początek. On pokazał jak to działa. Wszystkie jego cuda, akty miłosierdzia etc. właśnie były sprawowaniem kapłaństwa – czyli przynoszeniem duchowych błogosławieństw Ojca w atmosferę Ziemi. Jezus był pierwszy , a my mamy Go naśladować.
Niestety istnieje przekonanie wśród ludu Bożego, że wystarczy , ze jesteśmy wierzący i Kapłaństwo będzie automatycznie działało w nas, tak jak to było w porządku Aarona. Porządek Aarona polegał na tym że to była dziedziczna funkcja urzędowa. Jeśli „dostałeś papiery” że jesteś kapłanem – wszyscy mogą do ciebie walić tłumnie, bo jesteś kapłanem z urzędu i reszta nie ma wyboru, jak tylko iść do ciebie, nie patrząc na twój styl życia i świętość.
Porządek Melchizedeka zmienia standardy. Melchizedek po hebrajsku – król sprawiedliwości. Musisz być sprawiedliwy. Sprawiedliwość jest w kilku wymiarach. 1.Wobec Boga – musisz być święty. 2. Wobec człowieka – współczujący. Pewna osoba która nawróciła się niedawno opowiadała, że będąc w świecie i patrząc na wierzącą koleżankę w pracy – wcale nie wzruszało ją to, że tamta nie paliła, nie miała kochanka i w ogóle była taka święta. Dotykały ja inne cechy. Profesjonalizm w pracy, życzliwość, dobroć i tym podobne. Przez to została pociągnięta do Jezusa. Dlatego Jezus był nazwany przyjacielem grzeszników. Gdyby Jezus raził grzeszników swą doskonałością, myślę że nikt by nie mógł z nim normalnie przebywać i tym bardziej przyjaźnić się. Jaki wniosek? Dla Boga i przed Bogiem mamy być święci i nieskazitelni, a dla ludzi – ciepli, akceptujący. Nie powinniśmy wynosić naszej pobożności przed nimi, żeby zobaczyli jak święty jestem i to z kolei by odrzucało grzesznika od nas. Powinniśmy świecić dobrymi uczynkami przed nimi.
bw: który stał się nim nie według przepisów prawa, dotyczących cielesnego pochodzenia, ale według mocy niezniszczalnego życia. Hebr 7:16
Nowe kapłaństwo funkcjonuje w oparciu o niezniszczalne życie. W tobie działa Duch życia, więc żyjesz sprawiedliwie. I na tej mocy życia jesteś kapłanem.. Statystyka mówi, że Polacy są najbardziej nieufnym narodem w Europie. Więc kiedy ty przychodzisz do Polaka z Ewangelią – to pierwsza myśl która w nim się zjawia – dlaczego mam cię słuchać? Kim ty jesteś? Kapłaństwo w Nowym Porządku działa w oparciu o zaufanie wobec twojej osoby, musisz być wiarygodny. Ten problem też miał Jezus, nie mogąc uzdrowić w Nazarecie, rodacy nie ufali mu, dlatego nie mógł uzdrowić wielu. Kiedy ktoś widząc twoje życie zaczyna lubić cię i akceptować wówczas się otwiera jego serce na przyjęcie twojej kapłańskiej usługi.
Zróbmy wniosek. Kapłaństwo w Nowym Testamencie działa w oparciu o zaufanie wobec Twojej osoby. Dlatego wierzący musi być słowny, dobry, życzliwy , wykonujący dobrze swój zawód w pracy. Ktoś, na kimś można polegać.
Łk 10 27- 28 Oto człowiek pyta o życie wieczne. Kapłan Jezus powinien mu pokazać drogę do tego życia. Jezus opowiada o Dobrym Samarytaninie, pokazując, że to jest sposób doprowadzenia innej osoby do takiego życia.
Cała sytuacja jest bardzo znacząca. Jezus mówi, ze to była droga Jerozolima - Jerycho i pierwszy obok pobitego pojawia się kapłan, a później Lewita. Można więc przypuszczać, że szli do Jerozolimy lub z niej wracali. Obydwaj spełniali funkcje związane ze Świątynią i nie mogli dotykać krwi, gdyż staliby się nieczyści. W ten sposób, dobre skądinąd przepisy, stały się przeszkodą w niesieniu pomocy potrzebującemu. Jeden i drugi nie rozumiał, że dla Boga człowiek ma daleko większe znaczenie niż wszystkie rytuały i obrzędy. I kapłan i Lewita swoje funkcje otrzymywali z urzędu, wystarczyło urodzić się w takiej rodzinie i stanowisko było dziedziczone.
To, co zrobił Samarytanin było przygotowaniem podłoża do kapłańskiej posługi wobec pobitego. Wers 33 – pokazuje poczucie litości wobec świata – umiej się litować nad grzesznikami, a nie osądzać ich. Im jest naprawdę trudno i problemy zaślepiają ich. Chcieliby się uwolnić i nie rozumieją - są upici trudami swego życia. Nie myślą logicznie, bo jarzmo ich wpędza w tory świata bez litości. Nie umieją myśleć, są w trybach szatańskiego myślenia i logiki.
Werset 34. „(...) i opiekował się nim”. Kiedy opiekujesz się ludźmi, zdobywasz zaufanie. Widzą że nie zależy tobie na wciągnięcie ich w jakąś twoją organizację. To może potrwać i kilka lat zanim złamiesz barierę nieufności.
Werset 35. Samarytanin, będąc zajętym człowiekiem musiał jechać dalej, ale wymyślił jak dalej trwać w opiece nad nim. Przecież gospodarz mógł go wyrzucić z hotelu. Samarytanin używa „niesprawiedliwej mamony”. Wie że za pieniądze wszyscy zrobią to, o co poprosisz.
Poza tym planuje swą opiekę dalej. Aby hotelarz nie wyrzucił człowieka (zostawiając kasę sobie), obiecuje mu, ze jeszcze doda kasy w drodze powrotnej, i to kusząca propozycja. Nie było paragonów i fiskusów, więc obietnica, że oddam to co wydasz ponadto – związała hotelarza. Mógłby wydać mniej, a poprosi o więcej.:„ Niezły biznes zrobię z tym Samarytaninem.”
Werset 36. Samarytanin stał się bliźnim. Jest walka o to kto stanie się bliźnim dla tych ludzi. Kiedy pobity człowiek wróci do zdrowia – spyta Samarytanina: „Dlaczego to robiłeś dla mnie?” Będąc uratowany, już będzie pełen zaufania do niego. Werset 37 mówi i ty rób podobnie. Wiadomo że życie wieczne nie przychodzi poprzez opieką nad kimś, niezbędne jest nowe narodzenie. Opieka otwiera drogę dla kapłańskiej usługi. Jeśli ratowałeś moje fizyczne życie, wierzę że chcesz uratować moje duchowe życie tez. Jak mogę być zbawiony?
Historia o Samarytaninie przecież się zaczęła od pytania o życie wieczne – werset 25. My nosimy w sobie to bezcenne życie, jednak aby ludzie mogli je przyjąć musimy dotknąć ich serca, duszy. To jest posługa Kapłańska, i nie jest to dziedziczone, jak w Starym Testamencie, ale nadawane przez samego Boga. Porządek Melchisedeka oznacza koniec z urzędowym podejściem do spraw wiary. My przez okazywanie serca i współczucia naszemu otoczeniu sami siebie wyświęcamy do usługiwania im. Bez tego, żadna modlitwa i nakładanie rąk na nas nic nie zmieni.
Pastor Andrzej Stepanow